Podczas wideorozmowy rekrutacyjnej w amerykańskiej firmie IT kandydat nagle się rozłącza, gdy pada prośba: "Nazwij Kim Dzong Una grubą, brzydką świnią". Nagranie z Google Meet obiegło sieć i stało się symbolem nowego zagrożenia: setki, a może tysiące obywateli Korei Północnej podszywają się pod zdalnych programistów, by zarabiać i szpiegować dla reżimu.
Kto nie obrazi Kim Dzong Una?
W kwietniu 2026 r. w mediach społecznościowych, zwłaszcza na platformie X, rozeszły się dwa nagrania z rozmów kwalifikacyjnych, które przykuły uwagę tysięcy internautów. Na pierwszym z nich kandydat ubiegający się o pracę w amerykańskiej firmie technologicznej zostaje poproszony o wypowiedzenie obraźliwego zdania pod adresem Kim Dzong Una. Mężczyzna zamiera, a po chwili decyduje, że "życie jest ważniejsze", i po prostu wychodzi z rozmowy.