Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała pracownika cywilnego Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON. Mężczyzna, który w różnych komórkach resortu obrony pracował od lat 90., jest podejrzany o współpracę z rosyjskim wywiadem. To szokujące odkrycie, zwłaszcza że komórka w której pracował 60-latek, to miejsce, gdzie powstają najważniejsze plany wojenne polskiej armii.
Zatrzymany przez służby 60-latek to postać, która przez dekady pracowała w strukturach polskiej obronności m.in. w różnych komórkach Ministerstwa Obrony Narodowej oraz w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. W ostatnim czasie człowiek, który dziś jest podejrzany o kontakty z obcym wywiadem, trafił do Departamentu Strategii i Planowania Obronnego (DSiPO).
— To kluczowa komórka w MON-ie, która odpowiedzialna za przygotowanie dokumentów strategicznych i wszystkich planów wojskowych. Spina rząd, prezydenta i resort ze Sztabem Generalnym. Na czele tego departamentu musi stać naprawdę mądry i doświadczony wojskowy. Szefem tego apartamentu był taki tuz, jak gen. Koziej, który na strategii i sztuce wojennej zjadł zęby. Za ten departament w MON-ie odpowiada Paweł Zalewski. Polityk z partii Hołowni, który dostał stanowisko ze względu na parytet partyjny — mówi nam jeden z oficerów MON