W krytycznym momencie operacji dwa zmodyfikowane C-130 Hercules utknęły. Pomimo długich starań amerykańskich komandosów, nie udało się wystartować i misja ratowania zestrzelonego pilota z serca Iranu stanęła na ostrzu noża. Ostatecznie skończyła się jednak dobrze i można być prawie pewnym, że Hollywood nakręci na tej kanwie film.
Trudno bowiem o lepszy scenariusz dla filmu wojennego. Ranny lotnik ukrywający się w górach kilkaset kilometrów w głąb wrogiego kraju. Ogromna operacja ratunkowa z udziałem ponad setki samolotów, śmigłowców, dronów i kilkuset żołnierzy. Brawurowy rajd w głąb kraju przeciwnika, prowizoryczne lądowisko, utknięte kluczowe samoloty, mające służyć do ewakuacji i ryzykowne decyzje w ostatniej chwili ratujące całą operację.