W tę historię trudno uwierzyć, a jednak zdarzyła się naprawdę. Jest w niej zamach terrorystyczny w USA, ucieczka do Polski, nieudana akcja ABW, alarm w Telewizji Republika i tragiczny finał. Jak to się mogło do tego dojść? Opowiedzieli o tym Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski w podcaście W związku ze śledztwem.
Cofnijmy się w czasie do 29 maja 2025 r. Dwa dni przed ciszą wyborczą, za kilkadziesiąt godzin Polacy wybiorą prezydenta. Nagle redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz wszczyna alarm.
"W związku z akcją ABW w jednym z naszych studiów podnosimy w stacji poziom bezpieczeństwa" — pisze w mediach społecznościowych.