Fikcyjnych doradców zatrudniano w Grupie PZU jeszcze po wyborach 15 października 2023 r. PZU przekonuje, że rozliczenia są priorytetem, ale biuro bezpieczeństwa jest w rozsypce, współodpowiedzialni za nieprawidłowości dalej pracują w spółce, a śledztwo w prokuraturze zdaje się ślamazarzyć.
Dokładnie miesiąc po wyborach, 15 listopada 2023 r., na stanowisku doradcy zarządu w Grupie PZU zostaje zatrudniony specjalista prawa handlowego, prof. Andrzej Kidyba. Decyzja należy do zarządu, ale formalnie odpowiadają za nią dwie osoby: Anna Wardecka, dyrektor zarządzająca ds. HR, oraz Agnieszka Kamińska, dyrektor ds. prawa pracy i dialogu społecznego. Zatrudnieniu prawnika towarzyszy zmowa milczenia.
Jeszcze tego samego dnia podwładna Agnieszki Kamińskiej wystukuje do administratora wewnętrznej aplikacji GAP maila o następującej treści: "W nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy zatrudniliśmy od dziś nowego, wyjątkowego WKK [Wyższa Kadra Kierownicza]. Prośba o dopisanie go do listy wyjątków tj. nie tworzyć dla niego adresu mailowego. Niech p. Andrzej będzie naszym cichym wyjątkiem".