63 lata temu, 11 stycznia 1962 r., podczas postoju w bazie morskiej Polarnyj koło Murmańska, na radzieckim okręcie podwodnym "B-37" Projektu 641 doszło do tajemniczej eksplozji, która doprowadziła do utraty dwóch okrętów.
Okręt podwodny "B-37" służył w 33. Dywizji Okrętów Podwodnych Floty Północnej. Zgodnie ze zwyczajem jednostka stała zacumowana przy nabrzeżu w grupie kilku innych okrętów podwodnych.
O godzinie 8.18 rano niespodziewanie eksplodował przechowywany na pokładzie zapas 11 torped. Pierwszy i drugi przedział okrętu zostały całkowicie zniszczone. Zginęło 59 członków załogi, którzy przebywali na "B-37". Eksplozję przeżył między innymi dowódca, który siłą wybuchu został wyrzucony z pokładu do wody. Ocalało również trzynastu innych członków załogi, z tego trzy osoby przebywały poza okrętem. Siedem poszkodowanych osób zostało uratowanych z wnętrza wraku przez właz siódmego przedziału, a kolejne trzy osoby wydobyto przez właz w kiosku.