Berlin przygotował tajny plan na wypadek agresji Rosji na kraje NATO. Według doniesień "The Wall Street Journal" dokument liczy 1200 stron. "Celem jest zapobieganie wojnie poprzez jasne pokazanie naszym wrogom, że jeśli nas zaatakują, nie odniosą sukcesu" — powiedział w rozmowie z amerykańskim dziennikiem wysoki rangą oficer wojskowy i jeden z pierwszych autorów OPLAN DEU. Teraz Niemcy walczą z czasem, by jak najszybciej wdrożyć go w życie.
Według niemieckich analiz Rosja ma być gotowa do ataku na NATO już w 2029 r. W połowie listopada tamtejszy minister obrony Boris Pistorius stwierdził w rozmowie z dziennikiem "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że "obecnie pojawiają się oceny wskazujące na 2028 r., a niektórzy eksperci uważają nawet, że ostatnie spokojne lato mamy już za sobą".
"Rosja nie popiera żadnej formy konfrontacji z NATO, ale jesteśmy zmuszeni podjąć działania, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i zabezpieczyć nasze uzasadnione interesy" — tak na te słowa zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.