Onet widział e-maile, jakie posłanka PiS Maria Kurowska [dawniej Suwerenna Polska] wysyłała do osób odpowiedzialnych w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach Zbigniewa Ziobry za Fundusz Sprawiedliwości. Polityczka z Podkarpacia chciała kontrolować, jakie umowy były podpisywane w gminach jej okręgu wyborczego. Wskazywała konkretne kwoty, jakie miały trafiać do konkretnych instytucji, a nawet poganiała urzędników resortu.
Ziobryści na celowniku
Politycy związani ze Zbigniewem Ziobrą wciąż są w centrum uwagi w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratorzy z Zespołu Śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej chcą postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów, w tym m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą związaną z wydatkowaniem pieniędzy z FS. Sejm uchylił Ziobrze immunitet i zgodził się na tymczasowy areszt.