MON odebrał pierwszych piętnaście bojowych wozów piechoty Borsuk w ramach kontraktu na budowę 111 takich maszyn podpisanego w marcu tego roku. Ta zbudowana w Polsce konstrukcja to pojazd unikalny w skali całego świata — ma go tylko i wyłącznie nasz kraj.
Jak widzimy, podpisana w marcu umowa jest realizowana błyskawicznie i do polskiego wojska trafia właśnie pierwszych piętnaście borsuków wyprodukowanych przez Hutę Stalowa Wola. Wojna w Ukrainie pokazała, że nawet w epoce dronów tego typu konstrukcje ciągle mają swoje miejsce na współczesnym polu walki, rozpoczęcie dostaw tego sprzętu dla naszego wojska to zatem świetne wieści dla polskich żołnierzy.
Minister Kosiniak-Kamysz mówi:
15 Borsuków dla 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej — jest faktem; niedługo trafią do naszych żołnierzy. Cieszę się z obecności dowódców 16. Dywizji i 15. Brygady, ale też wszystkich żołnierzy, którzy będą posługiwać się tym sprzętem, opanują go w stu procentach, bo to jest wtedy dopiero prawdziwe zwieńczenie wszystkich działań. 111 Borsuków to nie jest nasze ostatnie słowo. Razem z Panem Ministrem Bejdą, z generałem Kuptelem, Szefem Agencji Uzbrojenia, przygotowujemy się do kolejnego zamówienia na kolejną partię Borsuków dla Wojska Polskiego.