— Wczoraj Tymczasowa Rada Przywódcza zatwierdziła, że nie będzie więcej ataków na kraje sąsiednie i nie będzie wystrzeliwanych rakiet, chyba że atak na Iran będzie pochodził z tych krajów — powiedział w sobotę prezydent Iranu Masud Pezeszkian.
W wystąpieniu dla irańskich mediów Masud Pezeszkian przeprosił również kraje sąsiednie za ataki, do których doszło w ostatnich dniach — informuje stacja Al Dżazira. — Nie stawajcie się narzędziami w rękach Izraela i USA. Rozwiązujcie wszystkie problemy drogą dyplomacji — zwrócił się do państw regionu.
Prezydent zaapelował także do Irańczyków "aby zapomnieli o wewnętrznych walkach i zjednoczyli się w obronie kraju". Oświadczył również, że "kapitulacja Iranu to marzenie, które nigdy się nie spełni".