Po ostatnich aktach dywersji na polskiej kolei brygady Wojsk Obrony Terytorialnej wspierają Straż Ochrony Kolei. Okazuje się jednak, że choć otrzymali oni broń, to bez amunicji. Rzecznik Terytorialsów stwierdził bowiem, że prowadzone działania to ćwiczenia.
WOT wspierają Straż Ochrony Kolei
Wszystkie brygady Wojsk Obrony Terytorialnej wspierają Straż Ochrony Kolei w ochronie infrastruktury kolejowej w całym kraju po ostatnich aktach sabotażu. W działania jest zaangażowanych około 400 Terytorialsów. Według Władysława Kosiniaka-Kamysza WOT zaangażują się jeszcze bardziej w patrolowanie najważniejszych magistrali kolejowych, szczególnie we wschodniej Polsce. Kilka dni temu we wpisie na portalu X wicepremier poinformował, że "szczególna uwaga będzie zwrócona na newralgiczne elementy infrastruktury: mosty, wiadukty, tunele, stacje, rozjazdy czy kolejowe urządzenia sterowania ruchem". "Wojska Obrony Terytorialnej będą wykorzystywać podczas patroli bezzałogowe statki powietrzne, a akcję wesprze śmigłowiec"- dodał Kosiniak-Kamysz.