Na Zachodnim Brzegu narasta konflikt o wodę. Izraelscy osadnicy coraz częściej przejmują jej źródła, odcinając od nich palestyńskich mieszkańców i rolników. Według danych ONZ, tylko od początku tego roku doszło do co najmniej 160 ataków na palestyńską infrastrukturę wodociągową i sanitarną.
Jednym z najbardziej dotkliwych przypadków jest sytuacja we wsi Fasa’il w Dolinie Jordanu. W czerwcu izraelscy osadnicy przejęli tam rurę nawadniającą, z której od pokoleń korzystali palestyńscy rolnicy. Woda ze źródła została przekierowana do dawnego basenu na stanowisku archeologicznym, który obecnie reklamowany jest jako atrakcja turystyczna. Minister finansów Izraela, Becalel Smotricz, zapowiedział wsparcie finansowe na rozwój tego miejsca – inwestycja ma wynieść 3 miliony szekli, czyli około 3,8 miliona złotych.
To cicha wojna o wodę
Palestyńscy mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia. Do dziś nie mamy dostępu do wody, od której zależą nasze domy, źródła utrzymania i ziemia rolna – mówi Saad Nemer, jeden z rolników z Fasa’il. Przedstawił on dokumenty potwierdzające własność ziemi i źródła, jednak nie wpłynęło to na zmianę sytuacji.