W lipcu Aleksander Łukaszenka w szczycie żniw wydał polecenie, by pracowników państwowych gospodarstw rolnych, którzy migają się od pracy, posłać do ochrony południowej granicy kraju. Jego wojskowi rozkaz wykonali i pochwalili się tym w mediach.
Ministerstwo Obrony Białorusi 28 sierpnia poinformowało w mediach społecznościowych o ćwiczeniach "z obywatelami spośród specjalistów przedsiębiorstw rolnych". Przynajmniej część z nich wcześniej nie trzymała broni w ręku, a po instruktażu przećwiczyła strzelanie ostrą amunicją. Według relacji jednego z uczestników równolegle z przygotowaniem bojowym prowadzone są "jakieś prace fizyczne".