Donald Trump podczas wypowiedzi na temat Iranu zasugerował, że po zakończeniu tamtejszej operacji Waszyngton może zająć się Hawaną. Słowa te padły kilka godzin po ostrych deklaracjach kubańskich władz, które zapowiedziały opór wobec Stanów Zjednoczonych.
Trump mówił o Kubie, odpowiadając na pytania dotyczące Iranu i amerykańskiej blokady irańskich portów. - Możemy się zatrzymać, wracając z Iranu - powiedział prezydent USA. Ten wątek pojawił się, gdy prezydent USA równolegle groził Teheranowi zniszczeniem irańskich jednostek, jeśli zbliżą się do amerykańskiej blokady Cieśniny Ormuz. Al Jazeera odnotowała tę serię wypowiedzi jako element dalszego zaostrzania retoryki Waszyngtonu wobec przeciwników USA.