MSZ Indii poinformowało w środę, że trzech marynarzy uważa się cały czas za zaginionych po porannym ataku na indyjski tankowiec u wybrzeży Omanu. 21 osób udało się uratować. Jednostka została trafiona najprawdopodobniej podczas amerykańskiego ataku rakietowego. Indyjskie MSZ wezwało do swojej siedziby najwyższego rangą dyplomatę USA.
"Potępiamy atak na statek handlowy Settebello u wybrzeży Omanu, do którego doszło rano" - podał w specjalnym oświadczeniu indyjski resort spraw zagranicznych. W komunikacie czytamy, że ambasada Indii w Maskacie - stolicy Omanu, "uważnie monitoruje sytuację i koordynuje działania z omańskimi władzami w ramach operacji poszukiwawczo-ratowniczej".
Trafiony przez USA?