„Turyści-snajperzy” płacili równowartość dzisiejszych od 80 tys. do 100 tys. euro za możliwość strzelania do mieszkańców Sarajewa w czasie oblężenia stolicy Bośni i Hercegowiny w trakcie wojny lat 90. XX wieku - przekazał brytyjski dziennik „Daily Telegraph”.
Prokuratura w Mediolanie prowadzi śledztwo w związku z doniesieniami o tym, że w latach 90. XX wieku, podczas wojny w Bośni i Hercegowinie, organizowano podróże do oblężonego Sarajewa, by ich uczestnicy mogli strzelać do cywilów. Prokuratorzy zostali zawiadomieni o sprawie przez dziennikarza Ezio Gavazzeniego, który dowiedział się o niej od byłego funkcjonariusza bośniackiego wywiadu.
Biorący udział w procederze Włosi mieli zbierać się w północno-wschodnim mieście granicznym Trieście i być transportowani na zajmowane przez Serbów wzgórza otaczające Sarajewo. Prokuratorzy w Mediolanie próbują zidentyfikować Włochów, którzy jakoby brali udział w zabójstwach i mogą postawić im zarzuty „umyślnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i nikczemnymi motywami”.