Polacy sceptyczni wobec wysłania wojsk na Ukrainę — wynika z najnowszego sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej". Respondentom zadano pytanie, czy — jeśli powojenne bezpieczeństwo Ukrainy miałyby gwarantować stacjonujące tam wojska europejskie — Polska powinna wysłać swoich żołnierzy.
Jak przypomina "Rzeczpospolita", dyskusja o ewentualnej obecności europejskich sił na Ukrainie trwa od 2024 r., kiedy prezydent Francji Emmanuel Macron po raz pierwszy zasugerował taką możliwość podczas szczytu w Paryżu.
Polska nie chce wysłać wojsk
Z czasem pojawiła się koncepcja, by europejskie wojska pełniły rolę sił pokojowych lub — używając nowszego określenia — "sił reasekuracyjnych" pilnujących przestrzegania przyszłego porozumienia pokojowego. Gotowość do udziału w takiej misji sygnalizowała też Wielka Brytania. Mowa była o kontyngencie liczącym 20–30 tys. żołnierzy, stacjonujących z dala od linii frontu. Polska od początku deklarowała, że może wesprzeć operację logistycznie, ale nie wyśle wojsk, wskazując na konieczność strzeżenia wschodniej flanki NATO.