Prezydent Karol Nawrocki podpisał listę awansów generalskich, ale kulisy negocjacji z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem ujawniają szokujące targi. Chodziło o forsowanie kandydatów związanych z BBN i Sławomirem Cenckiewiczem. Awans dla gen. Michała Sprengela, oficera z kontrowersjami, miał być "kartą przetargową". Wcześniej w podobny sposób na liście znalazł się gen. Adam Rzeczkowski. Oficerowie liniowi alarmują: to "handel żywym towarem i brudna polityka". W tle negocjacji prezydent zablokował awanse dla młodych funkcjonariuszy służb.
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nominacji dla oficerów służb specjalnych, ale — podpisując listę oficerów przewidzianych do awansu na stopień generalski — zgodził się na awanse w wojsku i policji. Nie zrobił tego jednak za darmo. W ostatnich dniach toczyły się intensywne negocjacje pomiędzy przedstawicielami prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego [BBN] a Ministerstwem Obrony Narodowej. Chodziło o nazwiska oficerów, których prezydent mianuje na wyższy stopień generalski z okazji Święta Niepodległości.
Kulisy nominacji generalskich. "Cenckiewicz postawił sprawę jasno"