— Ukraińcy wzgardzili, przynajmniej na razie, polskimi MiG-29, twierdząc, że są w fatalnej kondycji. To jest absolutnie wierutne kłamstwo. Wcześniej przekazywane MiG-i były w znacznie gorszym stanie — mówi w rozmowie z Onetem kapitan rezerwy Maciej Lisowski.
Piotr Gruszka: W sobotę olbrzymie emocje wywołała informacja, że Polska przekazała Ukrainie pociski do Patriotów...
Maciej Lisowski: Zacznijmy od tego, że to nie jest pierwsza fala informacji na ten temat. Takie pytania pojawiły się już w kwietniu, po podziękowaniach ukraińskiego ministra obrony za przekazane pociski. Wśród krajów, którym dziękowano, wymieniono również Polskę.
Jeśli chodzi o politykę informacyjną, to od samego początku była ona zła. Mówię o tym, co było przedmiotem polskich donacji dla Ukrainy.