Według ukraińskich mediów nawet kilkaset osób protestowało w nocy z piątku na sobotę przed punktem w Winnicy, w którym zgromadzono poborowych skierowanych na szkolenie wojskowe. Doszło do interwencji policji, która użyła gazu łzawiącego. - Nie chcę, żeby wszyscy przechodzili przez to samo, co mój brat teraz w okopach - mówiła w rozmowie z Suspilne.media jedna z uczestniczek demonstracji.
Demonstracja w Winnicy w obwodzie winnickim
Służby odpowiedzialne za rekrutację do Sił Zbrojnych Ukrainy podały w komunikacie, że w piątek grupa poborowych została przewieziona do tymczasowego punktu przy stadionie w Winnicy. Mieli tam zostać poddani badaniom lekarskim oraz "innym procedurom przewidzianym w obowiązujących przepisach w ramach działań mobilizacyjnych". "Wieczorem w pobliżu punktu zebrała się grupa cywilów, którzy zachowywali się agresywnie. Odnotowano próby nielegalnego wtargnięcia na teren tymczasowego punktu, uszkodzenia mienia i naruszenia porządku publicznego. Na miejsce zdarzenia przybyli przedstawiciele Policji Państwowej, którzy zapewnili porządek publiczny" - podano.