Ukraińcy wzięli do niewoli prawnuka Leonida Breżniewa. Przywódca ZSRR w latach 1964-1982 sam pochodził z terenów Ukrainy, z obwodu dniepropietrowskiego. Był patronem całego klanu rodzinnego. Informację o jeńcu przekazał rosyjski kanał telegramowy Baza.
Okazuje się, że prawnuk Sekretarza Generalnego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego ma 45 lat i nazywa się Anton Miłajew. Jego matka Irina Kuzniecowa powiedziała Bazie, że jesienią 2025 r. poszedł "na specjalną operację wojskową" (tak w Rosji nazywa się inwazję na Ukrainę) jako saper i od listopada zeszłego roku nie ma z nim kontaktu. Dopiero kilka miesięcy później dotarła do niej informacja, że został wzięty do niewoli i jest w obozie jenieckim w obwodzie chersońskim.