Wojna w Ukrainie trwa, pochłaniając kolejne życia mimo trwających rozmów o jej zakończeniu. Do armii wstąpił dziennikarz DW Kostiantyn Gonczarow, który ujawnił, z jakimi sytuacjami muszą mierzyć się żołnierze.
Szczerze mówiąc, do dziś nie rozumiem, dlaczego ta wojna się rozpoczęła, dlaczego trwa i jak może się zakończyć - kiedy i jakim kosztem. Nie zdecydowałem się na wojnę i nikt mnie tam nie wysłał. Dla mnie wojna jest czymś archaicznym, powrotem do logiki brutalnej przemocy w czasach, gdy ludzkość mówi o kolonizacji Marsa.
Gdy wojna dotarła do mojej ojczyzny, ja, człowiek, który nigdy nie trzymał broni w ręku, stanąłem przed wyborem: pozostać widzem lub wziąć udział w obronie mojego kraju. Moja decyzja o wstąpieniu do armii wynikała nie tyle z poczucia obowiązku, ile z możliwości bycia podmiotem, a nie przedmiotem historii. Chodziło o prawo do tego, by nie stać się zwykłą ofiarą okoliczności.