Francuski wywiad znajduje się obecnie w ogromnym kryzysie i praktycznie nie prezentuje skuteczności operacyjnej. Nie zidentyfikował odpowiednio zagrożeń prowadzących do zamachów stanu w Mali (maj 2021), Burkina Faso (styczeń 2022) i Nigrze (lipiec 2023). Nie przewidział inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, mimo że odpowiednie dane były już dostępne jesienią 2021 roku. Następnie nie potrafił przeanalizować potencjalnych konsekwencji dojścia Donalda Trumpa do władzy, a także nie wykazał aktywności wobec destabilizacji sytuacji w Syrii. Wszystko to wskazuje, że Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE) coraz częściej działa reaktywnie i nieproporcjonalnie do ambicji politycznych Republiki Francuskiej.
DGSE to jedna z kluczowych struktur francuskiego systemu bezpieczeństwa. Odpowiada za działania wywiadowcze poza granicami państwa, w tym rozpoznanie zagrożeń, analizę danych i informowanie decydentów politycznych. Według oficjalnych danych zatrudnia około 7200 pracowników, z wyłączeniem jednostek specjalnych, takich jak Service Action – odpowiedzialnej za operacje specjalne i działania bezpośrednie. Budżet DGSE w ostatnich latach sukcesywnie rósł – w 2021 roku wynosił ok. 880 mln euro, a w 2025 przekroczył miliard euro. To znaczące środki, które nie przełożyły się jednak na wzrost skuteczności instytucji.