Do ataków Amerykanie użyli "precyzyjnej amunicji, wystrzeliwanej z samolotów myśliwskich bazujących na lądzie i morzu, bezzałogowych statków powietrznych oraz okrętów".
Celami były irańskie stanowiska rakietowe, bazy dronów, "zasoby morskie", składy amunicji, punkty łączności oraz obserwacji wybrzeża.
Trzy ataki USA. 300 celów w Iranie
Dowództwo Centralne USA podsumowuje, że czasie trzech nalotów w tym tygodniu, łącznie ostrzelano 300 celów, "aby ograniczyć zdolność Iranu do atakowania cywilnych marynarzy oraz statków handlowych swobodnie przepływających przez cieśninę Ormuz". "Ruch statków handlowych przez ten kluczowy międzynarodowy korytarz morski odbywa się bez zakłóceń" - podkreślają Amerykanie w komunikacie.