W ostatnich dniach Stany Zjednoczone intensyfikują swoje działania wojskowe w regionie Bliskiego Wschodu, gromadząc potężne siły powietrzne i morskie tuż przed zaplanowanymi na wtorek rozmowami z Iranem w Genewie. Jak podaje stacja CNN, za tymi ruchami kryje się jasny sygnał - Waszyngton chce wywrzeć presję na Teheran i być gotowym na każdą ewentualność, jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem.
Według informacji przekazanych przez CNN, amerykańskie siły powietrzne stacjonujące dotychczas w Wielkiej Brytanii - w tym nowoczesne myśliwce oraz tankowce powietrzne - zostały przeniesione bliżej regionu Bliskiego i Środkowego Wschodu. To jednak nie wszystko. Amerykanie wzmacniają także systemy obrony powietrznej, a jednostki, które miały w najbliższych tygodniach wrócić do kraju, otrzymały rozkaz pozostania na miejscu.