Nowa amerykańska strategia bezpieczeństwa, która stawia na strategiczną stabilność z Rosją i wzywa Europę do samodzielnej obrony, wywołała w wielu miejscach panikę. Sprawa jest o tyle niepokojąca, że wojskowi i dyplomaci w rozmowach z dziennikarką Onetu już wcześniej otwarcie przyznawali: "NATO bez USA to fikcja". — Wielka iluzja bezpieczeństwa pękła — mówią.
Nowa strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych wywołała szok wśród przywódców państw europejskich. Trudno się dziwić takim reakcjom, skoro wśród celów wskazanych w strategii w relacjach z Europą czytamy o "ponownym ustanowieniu strategicznej stabilności z Rosją" i "skończeniu z wrażeniem, że NATO jest stale poszerzającym się Sojuszem".
Ponadto USA stawiają sobie za cel "umożliwienie Europie stanięcia na własnych nogach", w tym "przejęcie głównej odpowiedzialności za własną obronę". Co istotne, Rosja w żadnym miejscu w tym dokumencie nie jest określona mianem przeciwnika Stanów Zjednoczonych.