Donald Trump wbrew faktom utrzymuje, że europejskie kraje NATO nie przybędą na pomoc Ameryce w godzinie próby. Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że w Afganistanie natowscy żołnierze spoza USA unikali linii frontu.
Trump opuścił już Davos po tym, jak powtórzył swoje żądania dotyczące aneksji Grenlandii, pogroził Europie palcem za inwestycje w wiatraki, spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim, by omówić kolejne żmudne kroki na drodze do pokoju oraz opowiedział przywódcom o swojej wizji świata. W rozmowie z Fox News przed wylotem ze Szwajcarii wypowiedział jednak słowa wyjątkowo nieeleganckie.
Mówiąc o swoich wątpliwościach, związanych z sensem istnienia NATO, Donald Trump przyznał, że zastanawia się, czy Europa przyszłaby z pomocą Stanom Zjednoczonym, gdyby zaszła taka potrzeba.