83 lata temu Niemcy zdecydowali o przeniesieniu zakładów tekstylnych z getta warszawskiego do Poniatowej (Lubelskie) i utworzeniu tu obozu pracy przymusowej. Niespełna rok później, jednego dnia - 4 listopada 1943 r.- zamordowali tu prawie 15 tys. Żydów.
- Na tym terenie powinny być przeprowadzone badania archeologiczne. To co się tu wydarzyło, zasługuje na upamiętnienie w postaci muzeum – powiedział PAP historyk dr Artur Podgórski, który od wielu lat bada historię tego miejsca.
31 stycznia 1943 r. pochodzący z Bremy przedsiębiorca Walther Caspar Többens oraz dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilo Globocnik podpisali porozumienie o przeniesieniu z getta warszawskiego do Poniatowej zakładów tekstylnych Többensa. – To przykład włączenia prywatnych niemieckich przedsiębiorstw w system eksploatacji taniej siły roboczej, a Többens to jest postać, która pokazuje uwikłanie jednostki w system narodowego socjalizmu – dodał Podgórski.