— Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można było zaakceptować i programu SAFE, i propozycji prezydenta. Z naszej perspektywy najlepsze byłoby otwarcie obydwu tych "sejfów" — mówi Onetowi funkcjonariusz z wieloletnim stażem. — Bezpieczeństwo to jest obszar, który powinien być wolny od politycznych sporów — komentuje z kolei insp. Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów.
Weto prezydenta Karola Nawrockiego zablokowało ustawę, która miała umożliwić Polsce przyjęcie 43,7 mld euro z unijnej pożyczki na bezpieczeństwo. Rząd ma jednak sposób, by nie stracić tych środków. Koalicja wykorzysta do tego ustawę o obronie ojczyzny z 2022 r., którą firmował wówczas Jarosław Kaczyński w roli wicepremiera ds. bezpieczeństwa.
Po wecie nie będzie ponad 3 mld zł dla policji
Rządowy "plan B" to uchwała, która powołuje do życia program "Polska Zbrojna". Ma ona sprawić, że przelew Komisji Europejskiej, który przyjdzie do państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego, trafi do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Od czterech lat jest to jedno z trzech źródeł finansowania potrzeb wojska. Fundusz pozwala finansować wyłącznie armię, więc blisko 7,1 mld zł prawdopodobnie nie trafi do innych służb, w tym Policji, Straży Granicznej i SOP.