Są kolejne dowody na bliską współpracę rządu Orbána z Kremlem. Wynika z nich, że węgierskie władze koordynowały swoje działania na poziomie europejskim z Rosją. Działały przeciw Ukrainie i donosiły na Unię Europejską, zdradzając swoich oficjalnych sojuszników
W najnowszej odsłonie dziennikarskiego śledztwa ujawniono kolejny pakiet nagrań z rozmów, prowadzonych przez węgierskiego ministra spraw zagranicznych z rządu Orbána, Pétera Szijjártó, z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Pierwsza część rozmów, opublikowana pod koniec marca, pokazywała, jak węgierski minister na prośbę Ławrowa lobbował w Unii Europejskiej za zdjęciem sankcji z ważnych dla Kremla Rosjan.
Z nowych materiałów dowiadujemy się, że podobne rozmowy były regułą, a nie wyjątkiem. Péter Szijjártó przekazywał na Kreml szczegóły wszelkich unijnych ustaleń, przesyłał unijne dokumenty i generalnie miał z Ławrowem „gorącą linię”. O ile nagrania te są prawdziwe (a wiarygodność ich pierwszej części potwierdził sam Szijjártó), nie ma wątpliwości, że