Chęć przejęcia Grenlandii przez Donalda Trumpa nie jest niczym nowym - po raz pierwszy amerykański polityk myślał o tym już w trakcie swojej pierwszej kadencji. Jak się okazuje, pomysł ten podsunął mu Ronald Lauder, związany z marką Estee Lauder. Co jeszcze wiadomo na ten temat?
Kto sugerował Trumpowi przejęcie Grenlandii?
John Bolton, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w gabinecie Donalda Trumpa, przekazał w rozmowie z brytyjską gazetą "The Guardian", że polityk już podczas pierwszej kadencji prezydenckiej, w 2018 r. chciał przejąć Grenlandię. - Trump wezwał mnie do Gabinetu Owalnego. Powiedział, że prominentny biznesmen właśnie zasugerował, aby USA kupiły Grenlandię - relacjonował Bolton. Miał to być biznesmen Ronald Lauder - spadkobierca firmy kosmetycznej Estee Lauder. Był wieloletnim przyjacielem amerykańskiego prezydenta, który sam prowadził interesy na terytorium Grenlandii. Po tym, jak zasugerował przejęcie Grenlandii, Biały Dom zaczął interesować się zwiększeniem wpływów USA na tym terytorium. Zdaniem Boltona powrót polityka do pomysłu Laudera jest typowy dla Trumpa. - Strzępy informacji, które słyszy od przyjaciół, bierze za prawdę i nie da się zmienić jego opinii - dodał. Gdy w 2019 roku "Wall Street Journal" ujawnił zainteresowanie amerykańskiego prezydenta Grenlandią, polityk opublikował zdjęcie ze złotą wieżą na terenie autonomicznego terytorium Danii. "Obiecuję, że nie zrobię tego Grenlandii!" - napisał Trump.