Po ujawnieniu informacji o możliwym zażyciu kokainy przez zastępcę komendanta rejonowego policji na warszawskiej Woli, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (BSWP) rozpoczęło szczegółową kontrolę jego działań. Funkcjonariusze przeszukali zarówno gabinet, jak i mieszkanie Olgierda B., a także sprawdzili policyjne depozyty – informuje „Rzeczpospolita”.
Olgierd B., który w środę pod Kołobrzegiem spowodował kolizję drogową, miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo, według wstępnych badań narkotestem, mógł być pod wpływem kokainy. Jako zastępca komendanta rejonowego na warszawskiej Woli, nadzorował pion kryminalny, zajmujący się najpoważniejszymi przestępstwami, w tym handlem narkotykami.