Siły lądowe Izraela zmagają się z krytycznymi brakami sprzętowymi, co zagraża życiu żołnierzy — informuje izraelski dziennik "Haarec". Powodem takiego stanu mają być ogromne wydatki na inne sektory armii przy jednoczesnym zmniejszeniu budżetu obronnego, a żołnierze sami przyznają, że są "jak mięso armatnie". Doniesieniom dziennika zaprzecza rzecznik izraelskiej armii.
Jak podaje dziennik "Haarec", siły lądowe Izraela dotknęły krytyczne braki sprzętowe, które mają zagrażać życiu żołnierzy podczas inwazji prowadzonej w Strefie Gazy. Stan ten ma być wynikiem ograniczeń budżetowych i nierówności w finansowaniu w innych sektorach armii, w tym w Siłach Powietrznych. Według dziennika problemy budżetowe izraelskiej armii mogą "wpłynąć na skuteczność działań wojskowych w Strefie Gazy", a także "na morale żołnierzy".