Prezydent USA chciał zmusić Iran do kapitulacji. Jednak dziesięć tygodni po wybuchu wojny Waszyngton utknął w martwym punkcie. A według amerykańskiego wywiadu Teheran już odbudowuje swój arsenał.
Donald Trump wciąż się miota. Raz zapowiada pełną blokadę gospodarczą Iranu, innym razem na swojej platformie Truth Social chwali się, że irańskie rakiety "spadły do morza niczym motyle". Zaraz potem nagle zatrzymuje operację morską w Zatoce Perskiej, by kilka godzin później znów grozić bombardowaniami. Chaos zamiast strategii.
A Teheran? Zachowuje zaskakujący spokój. Islamscy przywódcy najwyraźniej zrozumieli coś, czego Trump nie chce dostrzec: czas nie działa na korzyść Waszyngtonu. Działa dla Iranu.