"Rosja staje się coraz bardziej słabnącą potęgą" - twierdzą analitycy Center for Strategic and International Studies (CSIS) w raporcie dotyczącym wojny w Ukrainie. Straty kremlowskiej armii są gigantyczne w porównaniu z konfliktami prowadzonymi przez Moskwę w ostatnich dekadach. "Żadna wielka potęga nie poniosła nawet zbliżonej liczby ofiar w żadnej wojnie od czasów II wojny światowej" - czytamy.
Rosyjska inwazja na Ukrainę mała być współczesnym blitzkriegem, czyli wojną błyskawiczną, a zamieniała się w konflikt na wyniszczenie. Wojska Władimira Putina, zamiast zająć Kijów w kilka dni i pozostałe ukraińskie zmiennie w ciągu kolejnych tygodni, utknęły na wchodzie zaatakowanego kraju. Po niemal czterech latach od pełnoskalowej napaści przejęły około 12 proc. jego terytorium.
Mimo mizernych rezultatów w mediach przebija się narracja o rosyjskiej przewadze. W zeszłym miesiącu prezydent USA w wywiadzie dla "Politico" wyraził opinię wpisującą się w ten pogląd. "Oddaję narodowi Ukrainy i ukraińskiemu wojsku ogromny szacunek za odwagę, walkę i tak dalej. Ale w pewnym momencie rozmiar zwycięży, generalnie mówiąc" - ocenił Donald Trump.