Do ostatniej chwili ważyły się losy tegorocznych awansów generalskich z okazji Święta Wojska Polskiego. Z informacji Onetu wynika, że do środy trwały jeszcze zacięte negocjacje między MON-em a Pałacem Prezydenckim i BBN-em.
Sprawa awansów o mały włos nie zakończyła się skandalem. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zagroził wycofaniem wszystkich wniosków, kiedy ludzie prezydenta Nawrockiego chcieli skreślić z listy cenionych przez wojsko oficerów liniowych.
Łącznie awansowych będzie 21 oficerów. Stopień generała dywizji otrzyma sześciu wojskowych. Odsłaniamy kulisy decyzji.
"Szef MON powiedział dość. Stwierdził, że nie pozwoli go skrzywdzić"