Zawieszenie broni w Libanie obowiązuje tylko z nazwy. Niezależne organizacje pomocowe donoszą o fali ataków izraelskich, której ofiarami padają dzieci, kobiety, a także pracownicy medyczni. Nowa fala ciężkich bombardowań uderzyła nie tylko w południe kraju, ale dotarła także do Bejrutu.
W Libanie od 16 kwietnia oficjalnie obowiązuje zawieszenie broni, zawarte przez Izrael i Liban przy wsparciu prezydenta USA Donalda Trumpa. W nocy z 23 na 24 kwietnia Trump ogłosił kolejne przedłużenie rozejmu.
Tymczasem premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w piątek, że izraelskie siły przekroczyły rzekę Litani w Libanie i poczyniły postępy. Netanjahu powiedział, że izraelskie siły operują również w Bejrucie i Dolinie Bekaa w ramach działań przeciwko Hezbollahowi na froncie libańskim.