Administracja prezydenta Donalda Trumpa ustanowiła strefę wojskową wzdłuż granicy USA-Meksyk w rejonie El Paso, rozszerzając tym samym podobne działania podjęte wcześniej w stanie Nowy Meksyk. Decyzja pozwala żołnierzom na aresztowanie nielegalnych imigrantów.
Nowa strefa, będąca częścią terenów bazy wojskowej Fort Bliss, rozciąga się na około 90 kilometrów na wschód, aż do Fort Hancock. W oficjalnym komunikacie Dowództwo Północne Stanów Zjednoczonych wyjaśniło, że to posunięcie ma na celu zwiększenie "zasięgu operacyjnego i skuteczności w zapobieganiu nielegalnej działalności" na granicy.
Dziennik „Texas Tribune” zwraca uwagę, że działanie to następuje po wcześniejszym wyznaczeniu podobnego pasa w Nowym Meksyku jako strefy wojskowej, gdzie ponad 25 imigrantów zostało oskarżonych o naruszenie przepisów bezpieczeństwa, niezależnie od zarzutów o nielegalny wjazd do Stanów Zjednoczonych.