W grudniu na terenie powiatu lubartowskiego uruchomiono syreny alarmowe. Prokuratura prowadzi śledztwo ws. wszczęcia fałszywego alarmu, ale Wirtualna Polska ustaliła, że syreny włączono w związku z ostrzeżeniem wydanym przez wojsko. Komunikat armii doprowadził do sporego zamieszania w systemie zarządzania kryzysowego.
Syreny alarmowe w powiecie lubartowskim
6 grudnia mieszkańcy kilku gmin w powiecie lubartowskim (woj. lubelskie) usłyszeli syreny alarmowe, informujące o zagrożeniu atakiem z powietrza. Po pewnym czasie okazało się, że nie doszło do żadnego groźnego incydentu. Prokuratura Rejonowa w Lubartowie z urzędu zajęła się sprawą i prowadzi postępowanie w związku z wszczęciem fałszywego alarmu. WP dowiedziała się jednak, że alarm nie był fałszywy. Choć zagrożenie ostatecznie się nie potwierdziło, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wysłało komunikat, który upoważniał urzędników do uruchomienia syren.