Mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych w Suwałkach (woj. podlaskie) są zmuszeni do życia w bezpośrednim sąsiedztwie wojskowej strzelnicy. Codzienne ćwiczenia i wystrzały od rana do wieczora zakłócają ich życie. Jak przyznają, czują się jak na wojnie.
Domki jednorodzinne przy ul. Staniszewskiego w Suwałkach zaczęły powstawać po 2013 r. kiedy miasto zaczęło sprzedawać działki położone zaledwie 200 m od nieczynnej strzelnicy. Obiekt został zamknięty w 2004 r. i przez kolejne kilkanaście lat nic się na nim nie działo. W 2019 r. wojsko zdecydowało się na remont strzelnicy, wkładając w projekt 30 mln zł.
Ponowne otwarcie odbyło się w lutym 2025 r. Przedstawiciele wojska zapewniali, że to obiekt nowoczesny i cichy. Teraz codziennie odbywają się tu ćwiczenia żołnierzy, a hałas wystrzałów i wybuchów często osiąga bardzo wysoki poziom decybeli.