Siły Zbrojne RP liczą ponad 217 tys. żołnierzy, a poziom utrzymania kadry osiągnął najwyższy wynik od ponad dwóch dekad. Mimo to niemal połowa osób odchodzących ze służby rezygnuje jeszcze przed uzyskaniem prawa do emerytury, często już w pierwszych latach kariery. Dane Sztabu Generalnego Wojska Polskiego pokazują zarówno skalę stabilizacji, jak i obszary wymagające pilnych zmian kadrowych.
Na dzień 1 stycznia 2026 r. stan osobowy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wyniósł dokładnie 217 075 żołnierzy. Obejmuje to żołnierzy zawodowych, terytorialnych oraz osoby pełniące inne formy służby wojskowej. Tak wysoki poziom liczebności jest bezpośrednio związany z przyspieszonym rozwojem armii po rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz wdrażaniem ustawy o obronie ojczyzny, która zakłada zwiększenie potencjału kadrowego do nawet 300 tys. żołnierzy w kolejnych latach.
Kluczowym wskaźnikiem stabilności armii jest poziom retencji, czyli odsetek żołnierzy pozostających w służbie. W 2025 r. wyniósł on 94,53 proc., co oznacza najwyższy wynik od 2000 r. Tak wysoki poziom utrzymania kadry potwierdza skuteczność wprowadzonych reform, w tym podwyżek wynagrodzeń, dodatków motywacyjnych oraz rozszerzenia systemu świadczeń socjalnych. W ostatnich latach resort obrony zwiększył m.in. dodatki za długoletnią służbę, wprowadził nowe świadczenia mieszkaniowe oraz uprościł procedury awansu.