Dziennik "New York Times" ustalił, że w ramach działań, skierowanych przeciwko "zagrożeniom dronowym ze strony karteli i organizacji terrorystycznych", armia USA zestrzeliła bezzałogowca, który - jak się okazało - należał do amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Incydent skrytykowali demokraci z Izby Reprezentantów.
Według nieoficjalnych doniesień dziennika "New York Times" Departament Obrony użył broni laserowej do zestrzelenia drona, należącego do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Do zdarzenia doszło niedaleko miasta El Paso. W wyniku tego Federalna Administracja Lotnictwa czasowo zamknęła pobliską przestrzeń powietrzną. Według doniesień NBC News Pentagon, Służba Celna i Ochrony Granic (CBP) oraz Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przyznały w czwartek, że taki incydent miał miejsce, choć nie sprecyzowały, czy trafiony został dron CBP.