Wojskowa służba zdrowia przegrywa z rynkiem cywilnym, a największym problemem lekarzy nie są zarobki, lecz niemożność wykonywania zawodu – mówi ppłk dr n. med. Agata Będzichowska, nowa komendantka WIM-PIB . Ostrzega, że bez głębokich reform wojsko straci kolejnych specjalistów.
Priorytety WIM-PIB: etos lekarza wojskowego i strategia rozwoju
Ppłk dr n. med. Agata Będzichowska od połowy lipca kieruje Centralnym Szpitalem Klinicznym MON Wojskowego Instytutu Medycznego - Państwowego Instytutu Badawczego. Z placówką związana jest od 2012 roku - przeszła drogę od lekarza stażysty do komendanta jednego z najważniejszych szpitali wojskowych w Polsce.
Jest specjalistką pediatrii i immunologii klinicznej, uczestniczyła m.in. w ewakuacji Polaków ze Strefy Gazy, kierowała Centrum Pomocy Medycznej dla uchodźców z Ukrainy oraz brała udział w działaniach po ubiegłorocznej powodzi. W rozmowie z PAP opowiedziała o kondycji wojskowej służby zdrowia, brakach kadrowych i zmianach, bez których - jak oceniła - nie uda się zatrzymać lekarzy w mundurach.