Czy Amerykanie mogą zrobić z polską bronią to samo, co zrobili z ukraińską? Jarosław Wolski: Nie wiem, ale to pytanie powinno paść.
Dorota Roman: Czołgi, drony, samoloty, okręty podwodne... Od kilku lat, czy to za rządów PiS, czy Koalicji 15 Października, właściwie nie ma miesiąca, żeby resort obrony nie chwalił się nowym kontraktem lub dostawą. Przy tylu programach i zakupach da się już ocenić, jaki właściwie jest stan polskiego uzbrojenia?
Jarosław Wolski, analityk wojskowy, prowadzący kanał Defence Channel: Nadrabiamy trzydziestoletnie zaległości, których nie da się zniwelować w kilka lat. Przez trzy dekady techniczna modernizacja armii miała charakter „wyspowy" – kupowaliśmy uzbrojenie wyrywkowo. W wybranych obszarach pozyskano nowoczesne uzbrojenie takie jak Rosomaki lub F-16, ale trzon wyposażenia nadal stanowiły systemy z poprzedniej epoki.