Po tym, jak wyciekł tajny plan obrony Niemiec na wypadek wojny z Rosją, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w rozmowie z Radiem ZET, że w tej sprawie będzie się kontaktować z dowództwem NATO. To jednak nie koniec jego planów. Z prośbą o pomoc zwróci się również do polskich służb kontrwywiadu wojskowego. Na koniec szef MON zaapelował jeszcze do przywódców europejskich.
Amerykański "The Wall Street Journal" opublikował materiał dotyczący wycieku tajnego niemieckiego planu obrony na wypadek wojny z Rosją. Jak wynika z niego, specjalny zespół wysokich rangą oficerów opracował 1200-stronicową strategię, która obejmuje nie tylko działania wojskowe, ale również logistykę, infrastrukturę oraz współpracę ze społeczeństwem.
Według ujawnionych informacji już na początku wojny w Ukrainie niemieccy wojskowi rozpoczęli szczegółowe analizy dotyczące potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji. Zgodnie z ich przewidywaniami, o których można przeczytać w planie, kraj Władimira Putina ma być gotowy do ataku na NATO już w 2029 r.