Jednorazowe drony uderzeniowe dalekiego zasięgu, proste i masowe, to jeden z przebojów aktualnych wojen. Rosyjskie Gieranie, irańskie Szachedy, ukraińskie FP-1 i wiele innych. Wszystko wskazuje na to, że Polska bez wielkiego rozgłosu stworzyła własne.
Najnowsze informacje dotarły do nas przy okazji podpisywania umów w ramach unijnego programu SAFE. Wiele miliardów złotych powędrowało do prywatnego potentata systemów bezzałogowych, Grupy WB. Firma i wojsko nie udzielają wielu informacji, ale wiele wskazuje na to, że w ramach kolejnego zamówienia na produkowane już od kilku lat systemy Gladius, dodano nowe drony uderzeniowe dalekiego zasięgu.