Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz "wygłupił się", krytykując stanowisko Kancelarii Prezydenta wobec polsko-brytyjskiego traktatu. Minister zareagował na te słowa i ocenił m.in., że jest to "wyrzut sumienia pana prezydenta".
Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii — Donald Tusk i Keir Starmer — podpisali w środę traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał później, że rząd nie konsultował się w tej sprawie z Kancelarią Prezydenta i że treść traktatu trafiła tam zaledwie dzień przed podpisem. Narzekał na to także sam Karol Nawrocki.
Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o tę sprawę jeszcze tego samego dnia odparł, że chciałby "żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza". — Szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku Kancelarii Prezydenta jako pępek świata — dodał.