Od akumulatorów po antybiotyki: Niemcy są coraz bardziej uzależnione od Chin w zakresie kluczowych produktów i surowców - wynika z analizy.
W przypadku towarów o znaczeniu strategicznym, takich jak akumulatory, panele słoneczne i antybiotyki, wzrasta zależność Niemiec od Chin. W ubiegłym roku około dwie trzecie bezpośredniego importu akumulatorów litowo-jonowych pochodziło z Chin – dwa lata wcześniej była to niecała połowa, jak podała Fundacja Friedricha Naumanna na rzecz Wolności, powołując się na wstępne dane Federalnego Urzędu Statystycznego.
Brak dywersyfikacji dostaw
W przypadku paneli słonecznych udział ten wzrósł zatem z 89 do prawie 93 procent, a w przypadku antybiotyków z nieco ponad 65 procent do około 73 procent.