Wojsko Polskie rośnie w siłę. Rządzący chwalą się, że liczy ono już 215 tys. żołnierzy, a w kraju niczym grzyby po deszczu wyrastają nowe bataliony. Za rozwojem armii nie nadążają jednak zakupy, czego jasnym przykładem może być wzrost liczby batalionów piechoty zmotoryzowanej bez niezbędnego dla nich sprzętu. Zamiast jego szybkich zakupów na razie energicznie mieszamy herbatę z posiadanym już wyposażeniem, licząc na to, że w końcu zrobi się słodsza.
Nowe-stare Rosomaki dla 16. Brygady Zmotoryzowanej
Służba prasowa 16. Brygady Zmotoryzowanej poinformowała poprzez media społecznościowe, że dotarła pierwsza partia kołowych transporterów opancerzonych (KTO) Rosomak z wieżą Hitfist 30P. To nie tylko pierwsze takie wozy w brygadzie, ale w całej 16. Dywizji Zmechanizowanej. Autorzy wpisu dodali, że przyszłe załogi czeka teraz okres wytężonego szkolenia na długo wyczekiwanym sprzęcie etatowym. Brygada jest jednym z najnowszych związków taktycznych w Wojsku Polskim. Do niedawna 16. Dywizja Zmechanizowana posiadała trzy brygady - pancerną oraz dwie zmechanizowane.