Władze Kazachstanu w co najmniej dziesięciu miastach odmówiły zgody na organizację pokojowych zgromadzeń planowanych na 31 maja – Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych i Głodu - poinformował portal Radia Swoboda.
Odmowę przeprowadzenia marszów lub innego rodzaju zgromadzeń mających na celu uczczenie pamięci ofiar otrzymali zarówno tzw. niezależni aktywiści, jak też przedstawiciele organizacji uznawanych za lojalne wobec państwa. W uzasadnieniach najczęściej pojawiały się powody formalne - prowadzenie akcji porządkowych, niepełne dane we wniosku czy też fakt, że w danym miejscu zaplanowane jest już inne wydarzenie. Jednak według osób chcących organizować uroczystości są to wymówki mające na celu zablokowanie publicznej debaty o przeszłości kraju. W Ałmaty odrzucono wniosek bez uzasadnienia.
Obrońcy praw człowieka podkreślają, że władze systematycznie wykorzystują biurokratyczne przeszkody, by ograniczyć prawo obywateli do wolności zgromadzeń, gwarantowane w konstytucji i międzynarodowych umowach, których Kazachstan jest stroną. Według danych grupy monitoringowej "AktywiściNieEkstremiści" od momentu wejścia w życie ustawy o zgromadzeniach publicznych w 2020 roku odnotowano ponad 700 odmów organizacji pokojowych demonstracji w 22 miastach kraju.